<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Z dum i radoci patrzyli delegaci na pokaz siy I sprawnoci skrzyde Polski Ludowej"> 
<author_1=Krystian Barcz> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="07">
<date=1952-07-22>
 <period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Ci, ktrzy pilotuj maszyny skadajce si na dumny napis ZMP, to w wikszoci modzi i bardzo modzi piloci. Dowiedli oni, e przy sumiennej pracy mona szybko nauczy sie nieatwej sztuki latania. Piloci Nakonieczny i Piotrowski lataj np. w czasie wolnym od wykadw i egzaminw na Politechnice Warszawskiej. Lataj dobrze, a na uczelni s take przodownikami nauki. 
Aby nad lotniskiem mogo si ukaza 27 samolotw tworzcych napis ZMP, trzeba byo dugich przygotowa i treningw. Prowadzi je dowiadczona instruktor  kierownik wyszkolenia Aeroklubu dzkiego  Kozielski. Najpierw po kilka maszyn wiczyo osobno, pniej wiczenia wykonywano literami, wrbcie tak, jak to widzielimy nad lotniskiem
Najmodszy pilot
Jeszcze nie znikny samoloty Z-26, a Ju x trzech CSS-w oderway sie sylwetki spadochroniarzy. A waciwie  spadochroniarek. Na ziemie spyny trzy kopuy spadochronw: z Lucyn Wlazo, Jadzi Aleksandrowicz i Rysi Rozum. Dziewczta szybko zwiny spadochrony, a w chwile, potem meldoway si przed trybun honorow, wrczajc Premierowi Cyrankiewiczowi kwiaty.
W tym samym czasie nad lotniskiem kry szybowiec ABC pilotowany przez najmodszego lotnika, 12-letniego Franka Kempk. Franek Kempka, to  jak si mwi  fantastyczny malec. Doskonale ju lata, na wielu rodzajach szybowcw, a jeszcze lepiej si uczy. 
Trudno wymienia wszystkie punkty bogatej czyci pokazw sportowych, Duo ich byo, a wszystkie wykonane byy po mistrzowsku!
 Pikny by pokaz akrobacji na Zuchu2 wykonany przez Wacawa Kozielskiego, niezwykle efektownie wypada zespoowa akrobacja trzech samolotw Z26 zwizanych ze sob(za ogony!) linami, na ktrych lecieli piloci Derewiski, Schabowski i Adamiec, godna podziwu bya akrobacja indywidualna wykonana przez kierownika wyszkolenia Aeroklubu Warszawskiego  Leszka, ktremu na lotnisku dugo bito brawa. Jaka szkoda, e nie mg ich usysze...
Albo walka i balonikami dwch Jakw18 pilotowanych i przez dwch Tadeuszw - Szymaskiegro i Gr.
Widzowie za kadym razem przezywali moment zlikwidowania balonika, jak publiczno na boisku pikarskim strza na bramka. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
